Mój przyjaciel wiatr
Niedziela, 3 kwietnia 2011
Bydgoszcz-Kotomierz-Koronowo-Wierzchucinek-Bydgoszcz
Pierwsze 40 km elegancko bo wiatr był korzystny, a reszta to już męczarnia. Pogoda piękna, ale wiatr 6 m/s starał się jak mógł, żeby mnie spowolnić.
Po drodze wymyśliłem "Możesz jechać tak szybko jak chcesz o ile twój przyjaciel wiatr się na to zgodzi" :)
Na pasie startowym w Koronowie chyba otwarcie sezonu "wyścigowego" bo minęło mnie kilkadziesiąt stjuningowanych bryk, piękne golfy i beemy ;)
Pierwsze 40 km elegancko bo wiatr był korzystny, a reszta to już męczarnia. Pogoda piękna, ale wiatr 6 m/s starał się jak mógł, żeby mnie spowolnić.
Po drodze wymyśliłem "Możesz jechać tak szybko jak chcesz o ile twój przyjaciel wiatr się na to zgodzi" :)
Na pasie startowym w Koronowie chyba otwarcie sezonu "wyścigowego" bo minęło mnie kilkadziesiąt stjuningowanych bryk, piękne golfy i beemy ;)
Dane wycieczki:
Km: | 104.85 | Czas: | 04:17 | km/h: | 24.48 | Rower: | Trek |
Komentarze
Widzę, że obrałeś azymut na Koronowo. No to prawie się spotkalismy na trasie.
Keto - 17:33 niedziela, 3 kwietnia 2011 | linkuj
Komentuj